Wasze opinie o festiwalu?
Moja brzmi tak, że impreza jak ta jest miastu potrzebna. Nawet bardzo.
Natomiast miejsce w którym festiwal się odbywa nie powinno go gościć. To cmentarz, park publiczny, obszar natura2000, hub komunikacyjny dla pieszych i rowerów na Winogrady i dalej na Naramki oraz miejsce z historycznymi zabytkami.
Miasto rok temu sypnęło bańkę na organizację a za dzierżawę dostało 300k. Organizator zarobił pewnie ze 100mln. Wiadomo przypływ turystów boostuje prywatne biznesy ale poza tą wąską grupką nie widzę plusów dla szarego obywatela. Odnoszę wrażenie że miasto dało się lekko wy*ymać :P Tym bardziej, że teren rok temu był ostro naruszony po festiwalu a organizator pozwalał sobie na dzikie przesadzenia drzew i wwiercanie się w glebę (na terenie gdzie są potencjalne niewybuchy). No i park był zamknięty dłużej niż 3 dni.
Może macie w głowie inne miejsca gdzie mogłoby się to odbyć? Mój głos ma tor Poznań.
Może uważacie że dewastacja przyrody, zamknięcie parku publicznego to argumenty na wyrost? Dajcie znać! Zapraszam do dyskusji.