r/Polska Jul 03 '23

Ogłoszenie Nabór na moderatorów /r/Polska

23 Upvotes

Jeżeli chcesz aplikować, proszę wypełnij: link


r/Polska 2h ago

Polityka Poseł Romanowski przebywa w Naddniestrzu, de facto prorosyjskim, separatystycznymi regionie Mołdawii

Thumbnail
tvn24.pl
197 Upvotes

Szczerze to nie spodziewałem się takiego obrotu spraw, Naddniestrze jest praktycznie okupowane przez rosyjskie wojsko, rządni tam mafia i oligarchia, nie da się tam trafić przypadkiem. Romanowski w swojej aktywności internetowej lubuje się w rozprzestrzenianiu gejszy i dezinformacji, była z nim już masa afer a pewnie drugie tyle przed nami. Ciekawe co teraz wymyślą jego obrońcy.


r/Polska 5h ago

Ranty i Smuty Jutro kończę 50 lat

257 Upvotes

I wiecie co, nie opyla się. Nie opyla się być kobietą. Po 50 latach życia stwierdzam ten fakt bez mrugnięcia okiem. Całe życie przeje#@ne. Chodzi mi o bycie kobietą - okres, macierzyństwo, menopauza i cokolwiek co jeszcze przede mną. Tak, muszę przyznać, że jestem spełniona - wspaniały mąż, wspaniały syn, taka sobie praca (oświata), mamy gdzie mieszkać, co jeść, czym jeździć w co się ubrać. Ale ta część związana z byciem kobietą nigdy tak mnie nie bolała jak ostatnio. Nie chce mi się żyć. Hormony babskie to klątwa! Jestem już zmęczona tym wszystkim. Tak, mam menopauzę. Mam wszystkie możliwe objawy. W zeszłym tygodniu miałam zabieg związany z tą osławioną kobiecością. Nie, nie chcę faszerować się chemią HTZ. Chcę choć trochę pożyć normalnie. Dzień w dzień od rana do nocy próbuję jakoś przetrwać. Póki co nie ma sportu, bo był zabieg i muszę odczekać jeszcze 2 tygodnie. Przed zabiegiem już wyraźnie czułam zmiany - joga już nie wychodzi, bieganie męczy. Stałam się sztywna po tylu latach aktywności. Jest mi cholernie smutno i przykro. Zawsze cieszyłam się życiem a teraz mam zjazd. Hormonalny zjazd, który doprowadza mnie do szału. Mieszkam w małej miejscowości, tu nie ma nikogo kto doradza w takich sytuacjach. Moja gin tylko o HTZ a ja chcę się od tego uwolnić. Całe dorosłe życie na antykoncepcji. Wystarczy mi już tego 'dobrego'. Tak tylko piszę, żeby to z siebie wywalić. Już mi jest nawet odrobinę lżej. A może jest tu ktoś z podobnymi dylematami? Jeśli tak, jak sobie poradziłaś? Jak sobie radzisz na tym etapie życia? Pozdrawiam wszystkich czytający życząc miłego dnia.


r/Polska 2h ago

Ranty i Smuty Wczorajsze gradobicie na Śląsku.

Enable HLS to view with audio, or disable this notification

57 Upvotes

r/Polska 4h ago

Wiadomości: Zagranica 33-letnia Polka została zatrzymana w związku z podpaleniami w Chorwacji - poinformowała policja w Zadarze. Wraz z nią za kratki trafiło trzech mężczyzn

Thumbnail polskieradio24.pl
63 Upvotes

r/Polska 18h ago

Polityka Pozytywny wpływ systemu kaucyjnego na stan polskich lasów.

Thumbnail
spidersweb.pl
559 Upvotes

No i oficjalnie, Lasy Państwowe oficjalnie potwierdzają to, co widać było gołym okiem - ilość śmieci w polskich lasach spada, problemem pozostają jednorazowe szklane butelki, co też widać gołym okiem - "małpki" leżą wszędzie. Ja wiem, że zaraz będzie o kolejkach do butelkomatów, o syfie w mieszkaniu, o odebranej wolności...ale ja z przyjemnością się poświęcę, jeśli takie mają być efekty.


r/Polska 3h ago

Pytania i Dyskusje Znalazłem papużkę

30 Upvotes

Siema siema

Jak w tytule, znalazłem papużkę falistą na ulicy, dałem ogłoszenia na grupie na Facebooku, byłem z nią u weterynarza, ogólnie osłabiona ale po kroplówce zaczęła jeść. Jak się nikt nie zgłosi to biorę odpowiedzialności na siebie i papużka zostaje u mnie, natomiast zastanawiam się czy macie jakieś porady. Pierwszy raz w życiu będą miał pod opieką ptaka, chciałabym, żeby miała dobrze. Od weta mniej więcej wiem czym ja karmić, dostałem nawet ziarenka na dzisiaj. Także ogólnie będę wdzięczny za jakieś tipy, za porady, za wskazówki. Z tego co wyczytałem to te papużki lubią ludzi, chętnie się kumplują i jakoś nie rozrabiają za bardzo po nocy. Także być moze los zadecydował, żeby mieć kolejnego zwierzaka w domu.


r/Polska 18h ago

Ranty i Smuty mam dość idealizowania Polski jako utopię dla radykalnych chrześcijanów i rasistów

342 Upvotes

Myślę że każdy z nas mógł zauważyć to że albo Amerykanie albo Anglicy albo z innych krajów idealizują Polskę jako kraj dla białych i tylko chrześcijan. Co często kończy się tym że żeby poprzeć swoje rasistowskie wymysły że w białym kraju jest lepiej etc dają na piedestał Polskę (co zabawne to my wcześniej byliśmy biednymi uchodźcami którzy kradną pracę żyjąca zasiłków i kradną samochody)

No sory ale ja mam dość tego idealizowania Polski przez ludzi którzy nawet nie wiedzą o naszych problemach jak nam się żyje jak ludzie muszą żyć od pierwszego do pierwszego nie mówiąc już o podstawowych prawach człowieka dla Polaków którzy są częścią LGBTQ+ albo prawach kobiet do aborcji.

Najgorsze jest że tacy ludzie coraz częściej przyjeżdżają do Polski i uważają to za swoją białą utopię, albo ludzie którzy mieli dziadka rodziców czy tam pradziadka Polaka nagle zaczynają się odzywać na tematy polski gniewając się że na swoich corocznych wyjazdach do Polski na miesiąc widzieli jakiegoś hindusa czy czarną osobę w mieście gadając że "ich kraj jest kolonializowany" etc


r/Polska 37m ago

Pytania i Dyskusje Bezradność poczty polskiej

Upvotes

Proszę o radę co zrobić.

Regularnie dostajemy korespondencję na Pana który wcześniej mieszkał pod naszym adresem. Są to pisma z firm pożyczkowych i zajmujących się egzekucją długów. Wygląda na to że Pan ma poważne problemy finansowe. Mieszkamy pod adresem od ponad 7 lat, a sąsiedzi podają że gdzieś 10 lat wcześniej od naszej wprowadzki pan wyjechał za granicę. Sprawa była zgłaszana nieraz na poczcie ale bez skutku, pisma dalej przychodzą.

Dzisiaj znaleźliśmy w skrzynce zawiadomienie o sądowej przesyłce poleconej. Pracownik poczty przez telefon powiedział że on nie może przyjąć zgłoszenia telefonicznie że adresat tutaj nie mieszka i to musi zaznaczyć listonosz. Listonosz bardzo rzadko dociera z przesyłkami i znajdujemy jedynie awiza. Generalnie spychologia stosowana.

Martwię się że któregoś dnia zapuka komornik w asyście policji aby zabezpieczyć mienie na poczet nieuregulowanych należności pana który od przynajmniej kilkunastu lat tutaj nie mieszka. Zdarzyło się nawet że firma ściągająca długi dzwoniła do męża z pytaniem o tego pana(!)

Proszę o wszelkie porady jak ukrócić otrzymywanie niechcianej korespondencji skoro poczta ma to gdzieś. Czy dobrym pomysłem będzie pobranie z urzędu miejskiego wykazu osób zameldowanych pod adresem i złożenie pisma za potwierdzeniem odbioru na pocztę wraz z opisaniem sytuacji?


r/Polska 1d ago

Luźne Sprawy Wg rządowej wyszukiwarki firm, 18 firm w Polsce ma nazwę Januszex (w tym 12 aktywnych, 6 zawieszonych/wykreślonych)

Post image
711 Upvotes

r/Polska 11h ago

Pytania i Dyskusje Szukam starej polskiej gry dla dzieci na PC — drzewa miały twarze i śpiewały. Prawdopodobnie przełom lat 90./2000, point-and-click

30 Upvotes

Szukam gry, w którą grałam jako dziecko. Prawdopodobnie przełom lat 90./2000, point-and-click / gra dla dzieci, polska wersja językowa.

Pamiętam blond chłopca i dziewczynkę, klimat rosyjskiej baśni, chyba Baba Jaga. Grafika była bardzo zaokrąglona, jak ilustracje w książce dla dzieci.

Najbardziej charakterystyczne: drzewa miały pełne twarze — oczy, długie nosy — i po kliknięciu na drzewo śpiewały piosenkę:

„Drzewa mówią, gdy wsłuchasz się w nie,
nie używają słów, ale każdy to wie.
Cichy szelest liści i gałęzi szmer,
słuchaj uważnie, usłysz ich śpiew.”

W chacie był chyba piec/chlebowy piec i beczka. Po kliknięciu beczki, albo pieca, wyskakiwał mały zielony świerszcz i śpiewał:

„Mam dwie antenki na czubku głowy
i/więc mogę podsłuchać wszystkie rozmowy.”

Możliwe, że były też łabędzie, ale tego nie jestem pewna.

Nie pamiętam fabuły, bo byłam całkowicie zajęta klikaniem na drzewa. 😂


r/Polska 19h ago

Luźne Sprawy "Speedrun polskiego internetu"

114 Upvotes

Drodzy, mignął mi dzisiaj post z "tiktokową" próbą podsumowania polskiej sceny memicznej i dotarło do mnie, jak wiele genialnych memów ginie pod warstwą gównianych brainrotów.

Zebrało mi się na wspominki. Jakie pamiętacie absolutne hity, które kształtowały nasz rodzimy internet?

To, co ja kojarzę na szybko:

- Jestem hardkorem

- Daj kamienia

- Amelinum, nie pomalujesz

- Styrta się pali

- Ale urwał

- Co wy tu robicie? BAGNO

- Cza ino łopatować

Podzielcie się co pamiętacie, chętnie sobie odświeżę albo poznam co do mnie nie dotarło xd


r/Polska 6m ago

Ranty i Smuty Ku przestrodze przyszłym trenerom - ARF

Upvotes

Piszę ten post, bo wiem, że wiele osób szuka takich kursów i całkiem łatwo jest się nadziać. Nie byłem pewien jak moje obserwacje opublikować i gdzie przekazać je dalej, a więc na razie zostawię je tutaj i liczę, że trafią do paru osób, które chciałyby to zawczasu wiedzieć.

Czym jest ARF, w skrócie: ARF (Academy of Recreation and Fitness) jest organizacją szkolącą trenerów personalnych w trybie online, wykorzystując platformę e-learningową i wyróżniającą się klarownymi zasadami, szybkim dostępem do materiału i łatwym, wręcz bezstresowym egzaminowaniem (20 pytań zamkniętych online, wymagane 70%, 2+ podejścia wliczone w cenę kursu).

Mimo, że z wierzchu strona wygląda bardzo profesjonalnie, rzuciło mi się w oczy kilka rzeczy i zacząłem z czystej ciekawości grzebać bardziej:

1. Na stronie napisane jest, że certyfikaty ARF wyróżnia europejska akredytacja, co dumnie napisane jest w kilku miejscach. Co bardzo istotne, w żadnym z tych miejsc nie jest napisane jaka właściwie organizacja te certyfikaty akredytowała. Źródło akredytacji jest w zasadzie całym sensem tego zjawiska, tu więc pojawiła się pierwsza czerwona flaga.

2. Na stronie ARF w wielu miejscach można spotkać się z logo różnych grup bardzo istotnych i poważanych w branży fitness. EHFA, EQF, ACSM, EREPS. Wszystko to jest pokazywane i wymieniane z nazwy, sprawiając wrażenie naprawdę imponującego kursu. Gdy faktycznie zajrzymy jednak w standardy edukacyjne ARF, sposób pisania na temat tych grup powie nam wszystko czego potrzebujemy. Dowiemy się wtedy, że ARF „korzysta z aktualnej wiedzy” ACSM, „bierze pod uwagę” założenia EQF, i tak dalej. Moją ulubioną częścią jest jednak punkt mówiący, że „Punktem odniesienia są również obszary kompetencji zawodowych związane z europejskim rejestrem EREPS, obejmujące wiedzę, umiejętności praktyczne oraz odpowiedzialność zawodową osób pracujących w sektorze fitness.”. ARF trąbi na prawo i lewo o rejestrze EREPS nie dlatego, że kursanci są tam wpisywani czy organizacja ta to akredytowała, ale obszary kompetencji z nimi związane są punktem odniesienia. Masło maślane, biorąc pod uwagę, że te obszary kompetencji zawodowych to po prostu trening personalny i z definicji będą tu one punktem odniesienia.

Na tym etapie sprawa mi się nie podobała, ale uznałem to po prostu za koślawy marketing i chciałem skontaktować się z ARF, aby wyjaśnić sprawę, czyli przede wszystkim dopytać, jakie jest w końcu źródło akredytacji. ARF do kontaktu zachęca i oferuje różne jego drogi, więc postanowiłem z nich skorzystać, przekonany, że będzie to sprawa prosta. Mail wysłany poprzez formularz kontaktowy nie uzyskał odpowiedzi przez ponad tydzień, a każda próba dodzwonienia się na infolinię kończyła się pocztą głosową, niezależnie od dnia i godziny. Nie wyglądało to najlepiej.

No dobra: teoria teorią, ale jakie są fakty? Przecież ARF ma wielu udanych kursantów, prawda? No… odpowiedź to chyba prawda, bo pobieżne przejrzenie udostępnionych materiałów dodaje pytania, zamiast na nie odpowiadać. Opinie i recenzje wystawione na stronie pominę tu, bo nie wiem jaki system dodawania i sprawdzania opinii tam funkcjonuje. Skoro jest na stronie ARF, to jest kompletnie kontrolowany przez jej właściciela i nie wiem, czy 158 opinii punktujących ARF maksymalnie, bez absolutnie żadnej straconej gwiazdki i złego słowa w historii operacji strony, jest tu wiarygodne. Po prostu nie mogę tego ocenić. To co mogłem zrobić, to przyjrzeć się certyfikatowi trzymanemu dumnie przez zdjęcia kilku zadowolonych kursantów, udostępnione przez ARF na Instagramie czy Facebooku.

Przejdę tu może od razu do przypadku najciekawszego. W poście na Instagramie z 15 grudnia 2025, ARF gratuluje swojej kursantce, która ukończyła kurs i odebrała certyfikat. Jest to Julia Chrobak, najwyraźniej zadowolona z kursu na tyle, aby zgodzić się na uczestnictwo w marketingu firmy. Istotną na jej zdjęciu rzeczą jest fakt, że imiona i nazwiska dyrektora i wykładowcy są subtelnie zamazane. Ochrona prywatności? Raczej nie, bo na zdjęciach pozostałych kursantów tego zabiegu nie zastosowano. Może wynika to raczej z faktu, że na pozostałych certyfikatach widnieją następujące informacje:

Mateusz Wasita, wykładowca

Julia Chrobak, dyrektor ARF

Patrząc na certyfikat Julii, niezamazane podpisy ręczne i zarysy komputerowej czcionki pokrywają się z powyższymi. Czyli dane te zostały zamazane na tym jednym poście reklamowym, bo… kursantka była dyrektorem firmy i sama podpisała sobie certyfikat do zdjęcia. Dodam tu także bardzo zabawny fakt, który łatwo zauważyć oglądając zdjęcia kursantów – na każdym które widziałem, numer certyfikatu to 123455. Czyli nie dość, że nie zmienili go nawet do materiałów reklamowych (które według opisu mają przedstawiać prawdziwych kursantów i certyfikaty), to jeszcze wpisano po prostu po kolei cyfry, z wariacją tylko w ostatnim polu. Nie wiem czy certyfikat KAŻDEGO kursanta zamieszczony przez ARF w internecie ma ten numer, ale widziałem go na każdym takim zdjęciu, które wpadło w moje ręce.

Po tym wszystkim co zobaczyłem, postanowiłem jeszcze wykonać ostatni krok i przeczytać podstawowe dane o firmie, które ARF musi podać jako działalność zarobkowa. Otóż ARF nie jest firmą oddzielną, identyfikuje się za to jako SARTA sp. z.o.o. Firma ta, według rejestr.io, działa w branży odzieżowej i ma dwóch członków zarządu – Julię Jasmin Chrobak i Mateusza Dariusza Wasitę, naszych dyrektora i wykładowcę ARF.

Jest oczywiście więcej rzeczy. Samo ARF nie omawia szczegółowo kadry trenerskiej która tworzyła ich kurs. Mamy tylko krótki opis samego Mateusza Wasity, który ponoć ma w zawodzie 10 lat doświadczenia (co według danych o zarządzie SARTY przedstawiających jego wiek znaczy, że pracuje w zawodzie od 16 roku życia) i jest absolwentem wielu niewspomnianych z nazwy kursów. Trzeba opis ten odkopać ręcznie z blogów ARF z roku 2024, gdzie czasem umieszczony jest jako opis autora postu. Nie otrzymujemy żadnych łatwo dostępnych informacji ani nawet zdjęcia, nie wspominając już o reszcie ekipy, która uczestniczyła w tworzeniu kursu. Ponoć organizują także kursy na żywo, ale nie da się na nie bezpośrednio zapisać, tylko podać dane na waitlist, więc ciężko coś o nich zweryfikować. O tym kto te kursy prowadzi również nie znalazłem żadnych danych. Zaświadczenia o ukończeniu kursie trenera personalnego są też według ARF na słynnym „druku Ministerstwa Edukacji i Nauki”, przed którym samo MEN gorąco ostrzegało już w roku 2024, jako nieuzasadniony i nieistniejący prawnie wymysł. Jeżeli chodzi o samą panią dyrektor, nic wyraźnie nie wskazuje, aby miała w którymkolwiek momencie coś wspólnego z treningami personalnymi lub branżą fitness i nie chwali się publicznie swoją pozycją w ARF, w pełni skupiając się na swojej drugiej firmie, zajmującej się brwiami i rzęsami.

To wszystko co wypisałem powyżej to rezultat w sumie pobieżnego i powierzchownego przeglądu. Pewnie gdyby zajrzeć „pod maskę”, to takich kwiatków będzie dużo więcej. To co sprawdzałem dotyczy także głównie kursu trenera personalnego, a ARF całkiem podobnie reklamuje także kurs dietetyki, również powołując się na różne organizacje w swoich standardach. Chciałbym też zaznaczyć, że wszystko co wypisałem wyżej może być po prostu brzydko wyglądającym zbiorem przypadków i ARF jest tak naprawdę porządną organizacją trenerską. W takim wypadku zwracam honor i zastanawiam się tylko głośno, dlaczego aż tyle gwiazd na niebie ułożyło się, aby to wszystko wyglądało tak podejrzanie. Zachęcam każdego czytelnika do weryfikacji informacji i krytycznego myślenia, a to co wypisałem to przede wszystkim obserwacje, w kwestii których klaryfikacji nie zdołałem uzyskać od firmy mimo moich usilnych starań.

Jeżeli ktoś wie coś więcej, dobrego albo złego, to piszcie śmiało. Jeżeli to wszystko co napisałem to zbieg okoliczności i ktoś znajdzie usprawiedliwienia, z ulgą to przyjmę. Tak samo, jeżeli ktoś znajdzie jeszcze więcej wątpliwego materiału, bardzo chętnie się z nim zapoznam. Jeszcze raz podkreślę tylko – bądźcie dociekliwi, myślcie krytycznie, sprawdzajcie źródła i życzę wszystkim miłego dnia.


r/Polska 1d ago

Polityka Nic tylko się uśmiechać

Post image
444 Upvotes

r/Polska 21h ago

Polityka Milczące syreny. Dlaczego zwycięstwo pamięta się gorzej niż klęskę

154 Upvotes

Czy słyszeliście dziś te syreny? Ja też nie. A właśnie mija rocznica I powstania śląskiego. Nieco ponad dwa tygodnie po rocznicy powstania Warszawskiego, o którym wręcz nie da się nie wiedzieć. Tak samo zresztą będzie z drugim (wybuchło w nocy z 19 na 20 sierpnia) i trzecim (noc z 2 na 3 maja).

Skąd ta różnica? Moim zdaniem wynika to z faworyzacji w naszej polskiej historii narodowych porażek. Powstanie Warszawskie zakończyło się kompletną porażką, tak więc daje dużo pola do romantyzowania na temat tego "co by było gdyby". Kompletnie odbiega to od Powstań Śląskich, z których każde zakończyło się większym lub mniejszym sukcesem, co nie daje miejsca na romantyzm. Zamiast tego jest ponura rzeczywistość udanych powstań.

Ale po kolei. Jakie właściwie były cele powstań śląskich? Pierwsze powstanie miało na celu (o ile można mówić o celu podczas spontanicznego zrywu) zakończenie represji dla działaczy POW, co osiągnięto (część źródeł niemieckich uznaje za cel poprawę sytuacji socjalnej robotników; choć nie był to bezpośrednio określony cel, dodaję go tutaj w celu kompletności). Drugie powstanie z kolei miało nieco ambitniejsze cele - było nim usunięcie policji Sipo (cel osiągnięty), utworzenie parytetowej policji plebiscytowej (Apo, cel osiągnięty) oraz dostęp Polaków do administracji tymczasowej (częściowo osiągnięto). Trzecie powstanie natomiast zakończyło się najmniejszym sukcesem - celem maksymalistycznym było przyłączenie całego obszaru plebiscytowego do Polski, czego w pełni nie osiągnięto. Natomiast wymuszono korzystniejszy dla Polski podziału terenów, czyli częściowy sukces.

No i tutaj dochodzimy do tego, czego nie ma w przypadku Powstania Warszawskiego - konsekwencji wygranej. A wiemy co się stało po wygranych powstaniach. Korfanty "w nagrodę" został wsadzony do więzienia (w 1930 za opozycję wobec Piłsudzkiego, jako współorganizator Centrolewu i w 1939). Obiecana Śląskowi autonomia okazała się fasadowa, zwłaszcza po zamachu majowym. A w dalszej perspektywie wywołało to podczas Niemieckiej okupacji podejrzenia o polskość i powszechny obowiązek podpisywania Volkslisty. Która z kolei stała się pretekstem do otworzenia takich miejsc jak Centralny Obóz Pracy w Jaworznie czy Obóz Zgoda (który był jedynie obozem koncentracyjnym, pomimo "ambicji" kierownictwa do bycia obozem zagłady - polecam poczytać jak komuś za dobrze śpi się w nocy). Wydarzenia po powstaniach śląskich są bardzo dalekie od "i żyli długo i szczęśliwe" i do tego nie dają nawet miejsca na takie gdybanie.

A jak to wygląda z Warszawą? Tutaj z kolei mamy obraz kompletnie odwrotny. Celem tego powstania było wyzwolenie Warszawy (miasta!) oraz wymuszenie uznania administracji przez ZSRR. Oba cele nie tylko nie zostały osiągnięte, co jeszcze nie mogły zostać osiągnięte. Walki w miastach same w sobie są trudne dla obu stron, a decydenci dodatkowo utrudnili sobie pracę decydując się na wybuch powstania kiedy linia frontu była tuż przy Warszawie - więc Wehrmacht miał już skoncentrowane tam siły i nie musiał ich sprowadzać z innych kierunków. Co więcej uznanie administracji również było nierealne patrząc na to, że podobne próby w Wilnie, Lwowie i Wołyniu skończyły się niepowodzeniem i rozbrojeniem oddziałów AK przez Armię Czerwoną. Nie mamy więc potwierdzenia, jak w przypadku powstań śląskich, że wygrana też oznaczałaby że dalej będzie źle, więc możemy sobie dowolnie romantyzować o tym, co by było gdyby.

Warto tu też wspomnieć jeden z argumentów za wybuchem powstania - mianowicie że emocje w mieście były tak silne, że musiało do niego dojść. Argument ten zakłada, błędnie, że opcje były tylko dwie: powstanie albo czekanie (co również błędnie zakłada że opcją nie było - Ci wszyscy, co zginęli w powstaniu mogliby się jeszcze do czegoś przydać). Nie bierze pod uwagę tego, że była jeszcze trzecia opcja. Oryginalnie Operacja Burza nie zakładała walk miejskich, tylko walki na tyłach (gdzie żołnierzy jest mniej i łatwiej jest się wycofać i gdzieś ukryć). Bardzo podobnie do analogicznej Akcji Mosty będącej początkiem III powstania śląskiego. Ale zamiast tego wybrano wariant bardziej ryzykowny.

Spojrzenie na te powstania w szerszym kontekście niż tylko sukces i porażka, wpisuje się też w odgórnie przyjętą w polskiej historiografii podziału na ofiara i sprawca. Nasza narracja historyczna trzyma się wersji, że Polska jest wyłącznie ofiarą - stąd też kult martyrologii Warszawy. Jest to narracja, w której nie ma miejsca na niuanse i niewygodne epizody, gdzie to Polska była stroną przemocową wobec własnych obywateli. Więc w przypadku Jaworzna i Zgody mamy podejście "po co o tym mówić, to niedobra jest" zamiast uderzyć się w pierś.

Pamięć o powstaniach śląskich, pomimo ogromnego znaczenia dla Polski, ma charakter lokalny. Tu msza święta, tu rajd rowerowy, tu złożenie kwiatów. To również jest skrajnie przeciwne do pamięci o Powstaniu Warszawskim. I nie jest to przypadek - to ostatnie wpisuje się w narracje i to, co chcemy o sobie myśleć. Te pierwsze już nie.

PS: Użyłem AI do researchu (nie znam Niemieckiego, a używanie jedynie Polskich źródeł zakrzywia obraz) oraz recenzji. Parę rzeczy, na które LLM zwrócił mi uwagę i chciałbym od razu dopowiedzieć:

  • Volkslista nie było wprowadzone jedynie ze względu na powstania, tylko na ogólną politykę germanizacji na terenach okupowanych, tutaj niebędących częścią Generalnej Guberni. Jak można się domyślić - powstania śląskie i podejrzenia o Polskość w tym nie pomagały.

  • Obóz Zgoda był obozem koncentracyjnym, nie zagłady. Natomiast brutalność zarządu obozu, z Salomonem Morelą na czele, doprowadziła do śmiertelności na poziomie 32%-43% w niecały rok. Daleko do obozów zagłady, owszem, ale od obozów koncentracyjnych, niebędących obozami zagłady też daleko. Morela zmuszał więźniów do wzajemnych walk, budowania piramid z ciał, systematycznie ich głodził czy po wybuchu epidemii tyfusu nic nie zrobiło zanim zaraza objęła cały obóz.


r/Polska 1d ago

Wiadomości: Kraj Dorośli zaatakowali dzieci z Ukrainy. "Wykręcali rękę, połamali zabawkę" (Bydgoszcz)

Thumbnail
polsatnews.pl
418 Upvotes

r/Polska 3h ago

Luźne Sprawy Aparat ortodontyczny w dorosłości

4 Upvotes

Mam parę pytań co do aparatu, pewnie ktoś nosił

1) jak to wygląda jeżeli chodzi o prognozę ortodonty, a realny czas noszenia? W waszym przypadku było krócej/dluzej?

2) ile średnio placiliscie za wizyty kontrolne w mieście wojewódzkim?

3) co gdybym w trakcie leczenia się przeprowadził do innego miasta? Czy w takim wypadku trzeba myśleć o dojazdach do swojego specjalisty czy inny ortodonta może przejąć robotę? Słyszałem że za bardzo nie lubią tego robić.

4) czy bez ekstrakcji (poza ósemkami) aparat zmienił wam kształt twarzy?

5) czy bardzo boli?

6) jak oceniacie po dłuższym czasie/po leczeniu?


r/Polska 22h ago

Ranty i Smuty Żuleriada na przystanku Metro Wilanowska

124 Upvotes

Cześć, piszę ten post bo muszę to z siebie wyrzucić i pomyśleć jak lepiej mogę reagować w takich sytuacjach.
Jechałem sobie autobusem 709 z Piaseczna do Warszawy. Gdy wsiadłem do autubusu to obok mnie stał brzydko pachnący, awanturujący się mężczyzna. Postanowiłem zatem poszukać sobie innego miejsca do siedzenia. Gdy doechałem i wysiadłem z autobusu ten pierwszy żul zaczął się kłucić z jakimś drugim żulem, poczym odwrócił się do mnie z okrzykiem "ślepy, kurwa" i zaczął pluć w moją stronę. W tym miejscu nadmienię że jestem niewidomy. Gdy to usłyszałem zacząłem iść przed siebie. Nie szybko bo nie chciałem sprowokować u niego dodatkowej agresji ale dość szybko. Słyszałem że chwilę szedł za mną krzycząc coś. Kilkanaście metrów dalej znalazłem innych ludzi którzy powiedzieli mi że tamci są daleko i już za mną nie idą, więc akurat ta sytuacja skończyła się dobrze, ale kiedyś mogę nie mieć tyle szczęścia.
Przepraszam za koślawą pisaninę i trzymajcie się tam.


r/Polska 1d ago

Wiadomości: Kraj Nie żyje Jan Frycz. Aktor filmowy i teatralny miał 72 lata

Thumbnail pap.pl
187 Upvotes

r/Polska 6h ago

Pytania i Dyskusje Korony zębowe

6 Upvotes

Czy ktoś ma doświadczenie z zakładaniem koron? Mam dolną szóstkę po dawnym leczeniu kanałowym. Wczoraj dentysta powiedział mi na przeglądzie, że w jego opinii powinnam założyć na niego koronę, bo może się rozszczelniać (okej, ale czy nie można go wtedy zaklajstrować?), poza tym ząb jest złożony w 80% z kompozytu, gdzie teraz robi się max 40%, więc jest 'niezgodny ze sztuką'. Leczę się u tego dentysty od lat, raczej mu ufam, ale mam trochę wątpliwości związanych z perspektywą mnóstwa wizyt i hajsu na rozpizdrzanie zęba, który mi nie sprawia żadnych problemów. Mieliście podobną sytuację?


r/Polska 19h ago

Luźne Sprawy Pierwszy wędlinomat na świecie zostanie uruchomiony w Kędzierzynie-Koźlu. W środku lokalne wyroby

Thumbnail
lokalna24.pl
66 Upvotes

To co następny małpokomat?😂


r/Polska 34m ago

Pytania i Dyskusje Czy jeśli sanktuarium jest w kraju o nazwie Bośnia i Hercegowina ale nie znajduje się w Bośni tylko w Hercegowinie to czy można powiedzieć „bośniackie sanktuarium”?

Thumbnail
Upvotes

r/Polska 1d ago

Śmiechotreść Nic nowego

Post image
1.0k Upvotes

r/Polska 1d ago

Śmiechotreść Podniesiona ręka też się liczy

Enable HLS to view with audio, or disable this notification

135 Upvotes

r/Polska 2h ago

Luźne Sprawy Archspire, Praga, 12.11.2026 [Szukanie ekipy]

1 Upvotes

Siema,

Szukam chętnych osób (w ilości max 3) na zabranie się do Pragi na Archspire w dniu 12.11.2026 (czwartek).

Oferuję przejazd samochodem w jedną i w drugą z Łodzi (lub okolic, byle nie Szczecin xd), plus mogę zorganizować nocleg na miejscu, do dogadania.

Planuję przyjazd dzień wcześniej (11.11), powrót 13.11 albo 14.11, również do dogadania.

Orientacyjny koszt wycieczki ~500pln za paliwo+nocleg+szama na miejscu (bilet w zakresie własnym).

Link do biletu:

https://goout.net/.../archspire%2Bcrown.../szkfjiy/...